W ubiegły weekend miałem okazje
wystartować jak co roku w maju na I rundzie Klubowych Mistrzostw
Polski. Tym razem były one rozgrywane w Gdańsku.

Na sobotę zaplanowany był start w
klasyku. Do pokonania miałem 9km i sporo metrów przewyższenia.
Przed samym startem znów miałem problemy z moim chipem, więc od
razu pobiegłem do centrum wypożyczyć sobie „czerwoniaka”. Plan
na bieg był taki jak zawsze, podejść na dużym luzie i starać się
nie robić błędów.
Na 1pkt ruszyłem dosyć wolno aby
wczytać się spokojnie w mapę,.2pkt lekkie wachnięcie bo zmyliła
mnie wcześniejsza droga, której nie było na mapie-20'' błędu.
3,4,5,6 czysto. 7Pkt zdecydowany błąd kierunkowy- 1' błędu. 8 pkt
też duża strata choć w sumie tam biegłem po prostu trochę
wolniej żeby wróciło skupienie. 9,10,11 czysto. 12Pkt kolejny błąd
kierunkowy- 1' błędu. Potem do końca już czysto. W sumie wyszło
mi około 3' błędu. Jak na mnie to nie jakoś bardzo dużo, w
szczególności, że koledzy z kategorii też robią błędy i tym
samym wygrałem ten bieg z czasem 63'. Fizycznie czułem się całkiem
nieźle, ale do ideału to jeszcze bardzo duuuużo mi brakuje.
Kolejnego dnia biegaliśmy sprint. Tym razem traska 3,1km(na garminie 4,3km).Tak jak już wcześniej wspomniałem biegałem na wolnym chipie i tu już na starcie wiedziałem że będę stratny te 15''-20''. Jeśli chodzi o sam bieg to noga całkiem pracowała. Na 1pkt błąd wariantowy, zresztą jak każdy z kategorii-15'' błędu. 2 pkt również wariant i 10'' błędu.. Od tamtego momentu szło mi już całkiem nieźle, nie robiłem już praktycznie żadnych błędów, jedyne na czym traciłem to SI. Ten bieg również wygrałem, co prawda zaledwie 3'', ale zawsze coś.
Jeszcze nigdy w życiu nie udało mi
się zwyciężyć dwa razy pod rząd na KMP co bardzo mnie cieszy.
Tym bardziej jestem zadowolony, że zaczynam coraz to równiej
biegać, łącząc to doskonale z eliminowanie tych większych
błędów. Teraz pozostaje wyeliminować tylko te mniejsze i będzie
elegancko :)
Od razu po zawodach na drugi dzień
udałem się na ostatnią maturkę i tym samym zacząłem najdłuższe
wakacje w swoim życiu podczas których chce trochę bardziej skupić
się na treningach i doprowadzić się do jako takiej formy na MP.
Fakt, za wysoka to ona teraz nie jest, ale może uda się jeszcze coś
poprawić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz